Taka tam ja...

13 faktów, które zamieszczam, bo Olitorii się nie odmawia :)

Dziękuję blogowej Koleżance z tamaluga.wordpress.com za nominację-prowokację. Obawiam się niestety, że moje życie jest poukładane niczym ulubione puzzle Księżniczki* i przewidywalne jak 1567 odcinek „Na Wspólnej”. Trudno w nim znaleźć coś, co mogłoby zaskoczyć czytelników Stożków, a tym bardziej osoby, które znają mnie także poza ekranem. Te kilkanaście faktów to jednak nie tak wiele, może coś się znajdzie. Postaram się uporządkować je chronologicznie.

cute-3162219_960_720.jpg

  1. Jako dziewięcioletnia dziewczynka miałam chomika, którego ze względu na silną alergię musiałam oddać. Okropnie to przeżyłam.
  2. Od dziewiątego do dwudziestego pierwszego roku życia pisałam wiersze. Znalazłoby się nawet kilka takich, których dziś się nie wstydzę.
  3. W wieku 12 lat wylądowałam w szpitalu z podejrzeniem raka mózgu. Ostatecznie nowotwór wykluczono, ale nigdy się nie dowiedziałam, co właściwie z moim mózgiem jest nie tak.
  4. W bardzo wczesnej młodości pragnęłam zostać prawnikiem, a potem weterynarzem. Nauczycielskiego bakcyla złapałam na dobre w początkach liceum.
  5. Na pierwsze prawdziwe wagary poszłam dopiero na drugim roku studiów.
  6. Dwukrotnie w życiu zostałam zaproszona na randkę przez zupełnie obcych mężczyzn (nie licząc „kierowników” spod Biedronki i budowlańców). Za każdym razem byłam tak przerażona, że miałam ochotę uciekać albo zapaść się pod ziemię.
  7. Dziesięć lat temu dostałam pracę w dziale telemarketingu pewnej znanej firmy. Nie podjęłam jej, bo proponowane warunki zatrudnienia urągały ludzkiej godności.
  8. Panicznie boję się szerszeni. Bardziej niż jakichkolwiek innych stworzeń. I nie mam pojęcia, jaka jest geneza tego lęku.

baking-3010450_960_720

9. Nie potrafię upiec biszkoptu. Zaliczyłam już chyba wszystkie możliwe rodzaje wpadek w tym zakresie i niczego się dzięki nim nie nauczyłam.

10. Nie cierpię grzybów. Żadnych, w żadnej postaci. Wyczuję je za to w każdej potrawie, choćby w śladowych ilościach.

11. Miałam kiedyś stalkera, który wydzwaniał do mnie i wypisywał obrzydliwe rzeczy. Podejrzewałam jednego z uczniów, ale ten trop się nie potwierdził. Nie udało mi się ustalić, kto to był.

12. Uwielbiam język hiszpański i bardzo bym chciała się go nauczyć. To jedno z moich najbardziej realnych do spełnienia marzeń.

13. Nie cierpię zarządzać cudzymi (np. klasowymi) pieniędzmi. Zawsze się boję, że coś zgubię, pomylę albo ktoś mnie okradnie. Wolę odpowiadać za czyjeś życie i zdrowie niż finanse.

 

Do wyzwania nominuję Dziubasową i Litermatkę – chyba że coś przeoczyłam i ktoś już to zrobił przede mną 🙂

*Czyli kompletne, znane na pamięć i łatwe do odtworzenia z zamkniętymi oczami.

Reklamy